Przepis na te pszenne, chrupiące bułeczki wygrzebałam ze swoich starych notatek. Skąd taka nazwa? Nie mam pojęcia, może z jakiegoś zagranicznego programu? Może dlatego, że bułeczki są duże i przypominają Kanclerza?
Ten przepis pochodzi z bloga autora. Kliknij poniżej, aby zobaczyć pełny sposób przygotowania.